Choć drużyna gości od początku znajdowała się w nieciekawej sytuacji, nie dali tego odczuć zawodnikom Barcelony. Nie tak łatwe okazało się dla gospodarzy przebicie się do bramki przeciwnika. Swoje szanse mieli zawodnicy z Cádiz. Roger Marti zdobył nawet bramkę w 19. minucie, ale bramka nie została uznana z powodu spalonego.
Kluczowe momenty tego starcia miały miejsce tuż przed przerwą. W 43. minucie po akcji Fernando Torresa, który podał na głowę do Lewandowskiego – jego uderzenie zablokował na linii bramkowej Iza, skutecznie jednak dobił Sergi Roberto, otwierając wynik meczu.
Dwie minuty później było już 2:0. Sergi Roberto podał do Lewandowskiego, a kapitan reprezentacji Polski strzelił po ziemi z odległości szesnastu metrów. To jego piętnasty gol w La Liga w tym sezonie.
Po przerwie Lewandowski miał szansę na kolejnego gola, ale w 57. minucie trafił w poprzeczkę. Barcelona wyraźnie dominowała, choć swoje szanse na zmianę wyniku mieli goście.
Sędzia ponownie nie uznał gola dla Cádiz i ponownie po strzale Rogera Martie; tym razem z powodu faulu na bramkarzu. Goście nie poddawali się do końca iw ostatnich minutach zespół z Barcelony uratował przed utratą bramki po słupku. Lewandowski zszedł z boiska w 74. minucie i został zastąpiony przez Raphinhę.
Barcelona wygrała siódmy ligowy mecz z rzędu i jest zdecydowanym liderem La Liga. Real Madryt, drugi w tabeli, wygrał w tej rundzie mecz wyjazdowy z Osasuną Pamplona 2:0. Osiem punktów za Barceloną. Strzelając 15. gola w tym sezonie, Robert Lewandowski umocnił swoją pozycję króla strzelców La Liga.
W kolejnym meczu Barcelona zmierzy się w czwartek 23 lutego (21.00) na Old Trafford z Manchesterem United w rewanżowym starciu o awans do 1/8 finału Ligi Europy. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.






