KRK.TV

niezależna telewizja internetowa – portal informacyjny

Skandal w Ordo Iuris: Pawłowska i Zych się bronią, a instytut wbija szpilę w oficjalnym oświadczeniu 

Nie milkną echa w sprawie rozłamu spowodowanego rzekomym skandalem obyczajowym w ultrakatolickim Instytucie Ordo Iuris. W mediach społecznościowych aż huczy, szczególnie po lewej stronie, gdzie dyskusja na temat rozłamu w prawicowym Ordo Iuris szybko stała się przysłowiowa wodą na młyn. Jako pierwszy informację podał portal Salon24, ujawniając iż w ostatnich miesiącach szeregi organizacji opuściło aż kilkanaście osób, w tym wiceprezes Tymoteusz Zych, dyrektorka Centrum Prawa Międzynarodowego Karolina Pawłowska, a także m.in. Ewa Rowińska, Filip Furman, Jacek W. Bartyzel i Patryk Miernowski. Jedną z przyczyn rozłamu miał być „romans działaczy Instytutu”. Druga sensacyjna informacja dotyczyła rzekomej bójki w siedzibie Ordo Iuris we wrześniu 2021: „Do siedziby wpadł wściekły mąż, który dowiedział się o romansie swojej żony” — podał portal Salon24.

Źródło: Twitter/ Tymoteusz Zych

Byli działacze organizacji niezwłocznie zaczęli akcję demontowania przedstawionych przez portal doniesień. „W związku z kłamstwami na mój temat, które rozpowszechnił w swoich materiałach Marcin Dobski, będę kierował pozew w obronie moich dóbr osobistych. Do redakcji Salon24.pl jeszcze dzisiaj trafi wniosek o sprostowanie kłamstw i przeprosiny (…) Bzdury podane w materiałach Marcina Dobskiego wykraczają poza poziom przyjęty nawet w prasie brukowej. Kompromitują dziennikarza i uderzają w elementarną wiarygodność portalu, który je opublikował” – napisał na Twitterze dr Tymoteusz Zych. 

Również Karolina Pawłowska odniosła się do sprawy za pośrednictwem Twittera: „Wiele miesięcy temu zakomunikowałam mężowi, że chcę rozwodu – z przyczyn, których nie chcę komentować. Złożyłam również pozew o rozwód. Od tamtej pory padam ofiarą hejtu, który w ostatnich dniach przybrał bezprecedensową skalę. Dalsze kłamstwa będę ścigać prawnie”.

Źródło: Twitter/ Karolina Pawłowska

Wpis Pawłowskiej szybko podchwycili internauci, którzy zarzucili jej hipokryzję, przypominając jedną z jej wypowiedzi w telewizji „wPolsce”, dotyczącą edukacji i wstrzmięźliwości seksualnej. 

Źródło: Twitter/ Katarzyna Kotula
Źródło: Twitter/ Agata Diduszko-Zyglewska
Źródło: Twitter/ Bart Staszewski
Źródło: Twitter/ Ani ta, ani tamta.

Do informacji o rozłamie w fundacji odniósł się również w oficjalnym oświadczeniu sam Instytut Ordo Iuris, potwierdzając poniekąd krążące plotki o wątku obyczajowym: „W ostatnich dniach z przykrością czytamy, że osoby, które zakończyły przed miesiącami współpracę z Instytutem, wprowadzają opinię publiczną w błąd co do okoliczności ich odejścia z Ordo Iuris […] w rzeczywistości przesłanki rozstania były następstwem ich decyzji o charakterze osobistym, powiązanych w naszej ocenie już w październiku z publicznym wyrażaniem opinii sprzecznych ze spójnym od lat stanowiskiem Ordo Iuris, między innymi w takich kwestiach jak trwałość małżeństwa, ochrona rodziny, ochrona podstawowych praw i wolności przed ingerencją państwa przekraczającą konstytucyjnie dopuszczalne granice”. Jak czytamy dalej: „w tych okolicznościach Prezes Zarządu podjął niezwłoczną decyzję o żądaniu rezygnacji dr Tymoteusza Zycha […] ponad trzy miesiące temu, na żądanie prezesa Instytutu Jerzego Kwaśniewskiego, swoją rezygnację z pełnionych funkcji złożył dr Tymoteusz Zych, wraz z nim współpracę z Instytutem postanowiła zakończyć Karolina Pawłowska, dr Filip Furman oraz jeden stażysta”.

Onet postanowił zapytać Tymoteusza Zycha o to, czy rzeczywiście sprawy prywatne i rozwód stoją za konfliktem i rozłamem w Ordo Iuris: „Pierwszy raz taka teza została postawiona wprost w oświadczeniu Instytutu Ordo Iuris z ostatniej środy, które zostało wydane po ogłoszeniu powstania think tanku Logos. (…) Co do kwestii rozwodu, proszę pozwolić, że z oczywistych przyczyn tego wątku nie będę komentował szerzej. Nie jest zresztą żadną tajemnicą, że wiele osób ze środowiska Instytutu Ordo Iuris rozwiodło się lub rozwodzi. Takie sprawy nigdy nie były do tej pory przyczyną negatywnych reakcji ze strony władz organizacji ani tym bardziej zakończenia współpracy z kimkolwiek — wyjaśnił Zych — Zawsze byłem zdania, że jeśli wartości tradycyjnych będą bronić tylko osoby z wieloletnim stażem małżeńskim i praktykujący katolicy, to we współczesnym społeczeństwie będą one skazane na porażkę. Niejednokrotnie w dyskusjach kluczowe znaczenie ma głos ludzi, którzy nie są stereotypowymi zwolennikami wartości konserwatywnych, w tym osób rozwiedzionych czy mających skłonności homoseksualne” — dodał na koniec były wiceprezes Ordo Iuris. 

Przypomnijmy, że Instytut Ordo Iuris jest organizacją znaną przede wszystkim z radykalnych projektów dotyczących zakazu aborcji, walki z LGBT, czy planowaniem zmian mających na celu utrudnienie przeprowadzenia rozwodu. 

Źródło: Salon24/ Onet/ Gazeta.pl

Zobacz więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *