KRK.TV

niezależna telewizja internetowa – portal informacyjny

Właśnie ruszył narciarski sezon w Zieleńcu!

Kto choć raz był w Zieleńcu, z pewnością nie zaprzeczy, iż odwiedziny Zieleniec Sport Arena to pomysł w sam raz na zimowe weekendy, a nawet całe ferie. Specyficzny mikroklimat sprawia, iż śnieg utrzymuje się tutaj na prawdę długo – często nawet w kwietniu da się tu pojeździć na nartach i snowboardzie. Szacuje się, że śnieg występuje w Zieleńcu w sumie przez 150 dni w roku.

W tym roku sezon w Zieleniec Sport Arena zaczął się oficjalnie 4 grudnia. Śnieg dopisał i umożliwił dobre przygotowanie stoków. Pomimo obowiązującego – podobnie jak w minionym sezonie – reżimu sanitarnego związanego z pandemią COVID-19, ruszyła większa część kolei i wyciągów i niemalże cała narciarska infrastruktura.

Źródło: zieleniec.pl

W „stolicy narciarstwa alpejskiego” – jak zwykło się mówić o Ziemi Kłodzkiej – wytyczono 23 km tras narciarskich, najdłuższa z malowniczych tras ma aż 2800 metrów długości. Trasy zróżnicowane są pod względem długości, jak i trudności. Zarówno doświadczeni narciarze, jak i ci, którzy pierwszy raz zapięli zimowy sprzęt, znajdą tutaj coś dla siebie. Panują tu wręcz wymarzone warunki dla snowboardzistów. Coś dla siebie znajduą tutaj również ci, którzy na nartach szukają nie tylko rozrywki, ale i wyzwania.

Większość tras wyposażono w sztuczne oświetlenie, dzięki czemu mogą być eksploatowane nawet do godziny 21. Udogodnieniem pozostaje również jeden karnet, dzięki któremu możemy korzystać z 31 wyciągów, w tym 7 kolei linowych. Rzecz jasna istnieje możliwość zakupu karnetu online, jeszcze przed przyjazdem do Zieleńca – do czego zachęcają przedstawiciele stacji.

Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: wypożyczalnie sprzętu, szkółki narciarskie, bary, restauracje; działające prężnie pensjonaty, hotele i kwatery. Baza noclegowa oferuje sumą 1500 miejsc. Nieopodal znajdują się również Dusznik, Kłodzka, Wrocław.

Źródło: snow-online.com

Znajdują się tutaj również malownicze, ciągnące się kilometrami trasy biegowe; wiele z nich rozciąga się po czeskiej stronie, dzięki czemu ich łączna długość osiąga ponad 200 kilometrów.

– Okres od wiosny do jesieni wykorzystaliśmy na dopieszczanie istniejącej infrastruktury – przypomina Grzegorz Głód, menedżer zielenieckich stacji – Przy części istniejących tras nastąpiła modernizacja systemów naśnieżania. Dzięki temu systemy naśnieżania będą jeszcze bardziej wydajniejsze co bezpośrednio ma wpływ na warunki panujące na trasach. W ośrodku Diament przy 4-osobowej kolei linowej Diament, której otwarcie odbyło się w minionym sezonie, ukończono prace modernizacyjne. Postawione tam tzw. wieże chłodnicze będące częścią systemu naśnieżania. Wentylatorowa wieża chłodnicza poprzez swoje działanie chłodzi wodę, przygotowując ją m.in. do przekazania armatkom na stoku. Woda jest schładzana i napowietrzana, dzięki czemu wzrasta wydajność urządzeń naśnieżających oraz zmniejszają się koszty wynikające z zużycia energii. Dodajmy, że obecnie jest to jedyny tego typu system w całym regionie. Również część stoków przy Gryglówce i Winterpolu została poszerzona co bezpośrednio przełoży się na komfort szusowania i przede wszystkim bezpieczeństwo narciarzy i snowboardzistów […] Wszystkie podejmowane działania są efektem zaplanowanej i realizowanej od kilku sezonów strategii. Ma ona dwa podstawowe cele: rozwój infrastruktury narciarskiej ze szczególnym uwzględnieniem jej właściwości dydaktycznych oraz sukcesywną poprawę systemu naśnieżania stoków – dodaje Grzegorz Głód.

Źródło: gazetawroclawska.pl

Zobacz więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *